W tym tygodniu doszło do kolejnego aktu wandalizmu na Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej (KKW). Operator zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcie z monitoringu i nie zawaha się go użyć, żeby ujawnić wizerunek sprawców, jeżeli ci nie zgłoszą się, żeby naprawić szkody.
Informację o zdarzeniu Koszalińska Kolej Wąskotorowa opublikowała na profilu na Facebooku w środę (12 sierpnia): „Ehh dzieciaki... Nagraliście się przepięknie - wszystko, co robiliście na terenie dworca, pięknie jest zarejestrowane. Dajemy wam czas do jutra na zgłoszenie się do nas i ustalenie sposobu naprawienia spowodowanych przez was szkód".
Na zamieszczonym kadrze z 11 sierpnia widać grupkę młodych ludzi – przynajmniej pięć osób. Sytuacja ma miejsce przed godz. 19, młody chłopak w krótkich spodenkach i z plecakiem maluje sprayem drzwi budynku na stacji Koszalin Wąskotorowy. Inny chłopak się temu przygląda. Pozostałe osoby stoją w pobliżu.
Operator liczy, że grupka młodych ludzi skontaktuje się z nim, żeby ustalić sposób naprawy elementów budynku, który znajduje się pod ochroną konserwatorską. A co, jeżeli nie? Deklaracja wąskotorówki jest jasna: „
Później - powiadamiamy Policję a jednocześnie wrzucimy wasze gęby do internetu - żeby wszyscy wiedzieli, jacy to z was gieroje". Do czasu publikacji tekstu nie ma informacji, żeby młodzi sprawcy zgłosili się do KKW.
Warto wspomnieć, że to nie pierwsze zdarzenie dotyczące uszkodzenia infrastruktury KKW. W połowie września 2025 roku także pomazano budynek dworcowy. Po nagłośnieniu sprawy nastolatkowie sami zgłosili się do stowarzyszenia i zadeklarowali chęć naprawienia szkody, o czym informował m.in.
serwis ekoszalin.pl. Z kolei pod koniec czerwca 2024 roku
dokonano włamania do kasy biletowej.